← Baza wiedzy
Diagnoza rynku

Lekcja MyDr dla samorządów: jeden dostawca, 12 tysięcy placówek

Wyciek danych blisko 19 mln osób z systemu do dokumentacji medycznej to lekcja o łańcuchu dostaw oprogramowania - także dla gmin i powiatów prowadzących przychodnie.

SSIGMA ·13 sierpnia 2026 ·6 min czytania

12 sierpnia 2026 r., po pilnym posiedzeniu Połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa, wicepremier i minister cyfryzacji poinformował o wycieku danych sięgającym blisko 19 milionów obywateli (pisemny komunikat resortu mówi o 18,8 mln osób i danych historycznych do kwietnia 2024 r.) - z systemów firmy MyDr, jednego z największych dostawców oprogramowania do elektronicznej dokumentacji medycznej. Wykradziona baza ma ponad 2 TB: recepty, wizyty, leki, dokumenty przedstawiane lekarzom. Z systemu korzystało około 12 tysięcy placówek. Sprawa jest w toku; poniżej trzy wnioski dla samorządów.

~19 mln
osób, których dane objął incydent
>2 TB
wykradzionej bazy danych
~12 tys.
placówek korzystało z MyDr
12.08
pilne posiedzenie PCOC
Fakty w tym artykule pochodzą z konferencji prasowej po posiedzeniu PCOC (12.08.2026) i komunikatów państwowych. Nie spekulujemy o sprawcach ani technicznym przebiegu ataku - dochodzenie CBZC wszczęto formalnie 12 sierpnia (pierwsze działania służby podjęły dwa dni wcześniej) i nadzoruje je Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a Prezes UODO wszczął kontrolę w spółce. Minister zapowiedział, że okupy nie będą płacone. Liczby podawane przez samych sprawców (18 814 422 numerów PESEL, 2,5 TB) nie zostały potwierdzone ani przez firmę, ani przez instytucje. Stan na 13 sierpnia 2026 r.

To drugi atak na ten sam system w dwa lata

Prokuratura Regionalna w Poznaniu od 2024 r. prowadziła śledztwo dotyczące wcześniejszego ataku z wykorzystaniem platformy MyDr: odzyskano w nim bazę z danymi ponad 13 mln osób, a na początku października 2026 r. prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Poznaniu akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom. Opisany mechanizm tamtego ataku jest dla samorządu pouczający: sprawcy uzyskali nieuprawniony dostęp do kont pracowników podmiotów medycznych korzystających z platformy, a następnie zaimplementowali skrypt kierujący masowe zapytania do systemu weryfikacji ubezpieczenia. Nie było to włamanie do serwerowni - był to login i hasło pracownika.

Dwa incydenty w dwa lata u tego samego dostawcy zmieniają charakter rozmowy: to nie jest pytanie o pech, tylko o cykliczną weryfikację dostawcy i o to, kto w gminie sprawdza, czy jej jednostki nadal korzystają z systemu, w którym już raz doszło do naruszenia. Posłowie zapowiadają w tej sprawie wniosek o nadzwyczajne posiedzenie sejmowej Komisji Cyfryzacji i postulują obowiązkowe, cykliczne audyty w firmach gromadzących dane obywateli.

Lekcja 1: problem dotyczy także jednostek organizacyjnych JST

Systemy gabinetowe klasy MyDr to codzienność przychodni, w tym podmiotów leczniczych prowadzonych przez gminy i powiaty. Ma to skutek prawny: UODO wskazał, że dostawca oprogramowania występuje tu jako podmiot przetwarzający, a administratorami pozostają poszczególne placówki - to na nich spoczywa obowiązek zawiadomienia osób, których dane dotyczą. Jeżeli gmina prowadzi przychodnię, obowiązek spoczywa na jej jednostce. Myśląc o cyberbezpieczeństwie samorządu, zwykle widzimy urząd, a powierzchnia ataku obejmuje też SPZOZ-y, szkoły, ośrodki pomocy społecznej i spółki komunalne. Dlatego zakres LCC w dokumentacji naboru obejmuje jednostki obsługiwane, a nie tylko urzędy: ewidencja sprzętu i oprogramowania, aktualność systemów, zarządzanie uprawnieniami, kopie zapasowe, bezpieczeństwo poczty i komunikacji, reagowanie na incydenty oraz stałe szkolenia - te siedem zadań dotyczy całego ekosystemu jednostek.

Lekcja 2: łańcuch dostaw oprogramowania to pojedynczy punkt awarii

Jeden dostawca, kilkanaście tysięcy placówek - to podręcznikowe ryzyko łańcucha dostaw. Pojedyncza gmina nie ma narzędzi, by weryfikować dostawców systemów, z których korzystają jej jednostki. Wspólne centrum ma: może prowadzić jedną ewidencję używanego oprogramowania, jedną listę wymagań umownych wobec dostawców (kopie, szyfrowanie, testy, obowiązek zgłaszania incydentów) i jeden punkt reagowania, gdy dostawca zawiedzie. To argument za konsolidacją: wspólne centrum zwiększa szansę, że problem zostanie zauważony wcześnie.

Lekcja 3: korzystaj z narzędzi udostępnianych przez państwo

Pod koniec sierpnia 2026 r. dane z incydentu MyDr trafiły do rządowego serwisu bezpiecznedane.gov.pl: po zalogowaniu można sprawdzić, czy numer PESEL znalazł się w wycieku. Informacji o rodzaju danych udziela administrator, czyli placówka medyczna. Niezależnie od wyniku numer PESEL można zastrzec w mObywatelu. Sekretarz gminy może dziś zrobić dwie proste rzeczy: przekazać tę informację pracownikom i mieszkańcom oraz zainicjować przegląd, z jakich systemów zewnętrznych korzystają jednostki organizacyjne - i co ich umowy mówią o bezpieczeństwie danych.

Co z tego wynika dla wniosku LCC

Minister zadeklarował też gotowość wsparcia jednostek korzystających z podobnych systemów oraz rozpoczęcie informowania lekarzy. Będziemy śledzić, czy z tej deklaracji wyniknie program pomocowy - jeśli tak, opiszemy go w bazie wiedzy.

Źródła
  1. Konferencja prasowa po posiedzeniu Połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa (12.08.2026) - relacje: Rzeczpospolita, Interia Biznes, Money.pl, RMF24, Bankier.pl
  2. Rządowy serwis weryfikacji wycieków danych: https://bezpiecznedane.gov.pl
  3. Dokumentacja naboru LCC - zakres zadań centrów (Zasady naboru): https://www.gov.pl/web/cppc/FERC0401IP0100326

Opublikowano 13 sierpnia 2026 · Zaktualizowano 8 października 2026. Artykuł ma charakter informacyjny; wiążące pozostają dokumenty źródłowe.

Twój samorząd też może wejść do programu

SIGMA poprowadzi projekt od koncepcji po rozliczenie dotacji.

Zgłoś Urząd →