O skali cyberzagrożeń w Polsce mówi się zwykle liczbami krajowymi: 682 245 zgłoszeń i 272 941 obsłużonych incydentów w 2025 r. (wzrost o 144,4% rok do roku) według Sprawozdania Pełnomocnika Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa. Dla skarbnika czy sekretarza gminy to jednak liczby abstrakcyjne. Wiceminister cyfryzacji Rafał Rosiński podał w Sejmie (27.05.2026) dane, które dotyczą wyłącznie samorządów - i one mówią więcej.
Samorządy to rosnący, mierzalny cel
Trzy tysiące dwieście czterdzieści dziewięć incydentów rocznie oznacza średnio blisko dziewięć incydentów w samorządach każdego dnia. Dynamika (ok. +60% r/r) jest niższa niż krajowa (+144,4%), ale liczona jest od bazy, którą stanowią urzędy przetwarzające dane mieszkańców, wypłacające świadczenia i prowadzące rejestry - czyli cele o wysokiej wartości dla przestępców. W statystyce krajowej dominują oszustwa komputerowe: to 97% incydentów obsłużonych przez CSIRT NASK (253 238 z 260 783).
Wniosek dla gmin i powiatów
Pojedyncza gmina widzi u siebie kilka incydentów rocznie i łatwo uznaje problem za odległy. Suma pokazuje co innego: presja na samorządy rośnie z roku na rok i jest mierzona przez państwo. To dokładnie ten kontekst, w którym powstaje program Lokalnych Centrów Cyberbezpieczeństwa - wspólny monitoring, wspólne procedury i wymiana ostrzeżeń między urzędami, zanim atak dotrze do kolejnej gminy.